sesja w plenerze radomsko
sesja rodzinna w plenerze
rodzinne chwile w naturalnym otoczeniu
Podczas sesji rodzinnej w plenerze nie wymuszam uśmiechów. Nie proszę dzieci, by patrzyły w obiektyw i „ładnie się prezentowały”.
Moja praca polega na podążaniu za nimi. Pozwalam im być dziećmi – ciekawskimi, energicznymi, czasem nieśmiałymi. Zamiast zmuszać do pozowania, zamieniam sesję w zabawę. Kiedy dzieci czują, że nic nie muszą, ich twarze stają się naturalne, a oczy zaczynają błyszczeć autentyczną radością. To właśnie te momenty – kiedy zapominacie o mojej obecności – są najbardziej wartościowe.
To nie jest sesja zdjęciowa w tradycyjnym tego słowa znaczeniu – to Wasza rodzinny spacer, podczas którego ja jestem tylko cieniem, zatrzymującym te ulotne chwile w kadrze. Sesja w plenerze będzie dobrym wyborem, jeśli macie przynajmniej roczne dzieci, dużą rodzinę albo chcielibyście bardzo naturalne, niepozowane kadry. W plenerze będzie też zupełnie inne światło oraz zróżnicowane otoczenie.
sesja rodzinna w plenerze radomsko
FAQ
Jak zarezerwować sesję?
Skontaktuj się ze mną mailowo lub przez social media, jakiej sesji potrzebujesz. Ustalamy wspólnie datę zdjęć oraz wstępnie uzgadniamy szczegóły sesji. Proszę o wpłatę zadatku, a po jego wpłacie otrzymujecie ode mnie pdf z poradnikiem, który pomoże Wam się przygotować do naszej sesji. O nic nie musicie się martwić – przeprowadzam Was przez cały proces krok po kroku.
Kiedy są wykonywane sesje? Czy można wykonać sesję w weekend?
Ile trwa sesja ?
Jak szybko otrzymamy zdjęcia?
Jak przygotować się do sesji?
Czy udostępniasz stroje do sesji czy należy mieć swoje ubrania?
Oczywiście można mieć przygotowane swoje stylizacje, ale ja także chętnie udostępniam swoją garderobę studyjną, z której śmiało możecie skorzystać.
Co jest w garderobie studyjnej?
Czy na sesji mówisz jak się ustawić?
Co w przypadku konieczności odwołania lub zmiany terminu sesji?
Jak zakupić voucher na sesję?
Czy można coś przerobić w Photoshopie?
Jak przygotować dzieci do sesji rodzinnej z dziećmi?
Wszystkie wskazówki otrzymacie ode mnie w dedykowanym poradniku PDF po rezerwacji terminu. Znajdziecie tam informacje, jak przygotować się krok po kroku, by sesja była czystą przyjemnością.
W co mamy się ubrać na sesję rodzinną i czy musimy mieć pasujące ubrania?
Najlepiej sprawdzają się stonowane kolory i naturalne tkaniny.Styl powinien być przede wszystkim spójny z Wami, niekoniecznie z najnowszymi trendami.Nie musicie ubierać się identycznie, ale warto zadbać o spójną paletę kolorystyczną, np. odcienie beżu, bieli czy pasteli. Nie polecam krzykliwych kolorów i dużych widocznych logo. W studio do dyspozycji mam garderobę, w której znajdziecie m.in. ubranka dla noworodków, młodszych dzieci oraz sukienki dla mam.
Co jeśli dzieci nie będą chciały współpracować lub będą płakać?
Na każdą sesję rezerwuję odpowiednią ilość czasu, abyśmy mogli pracować bez pośpiechu, dając dzieciom czas na oswojenie się z nowym miejscem i ze mną. Posiadam zabawki i jeździki, które często pomagają rozładować emocje i wywołać uśmiech na twarzach najmłodszych.
Czy na sesję możemy zabrać naszego pupila?
Oczywiście! Uważam, że czworonogi to pełnoprawni członkowie rodziny. Wszystkie puchate i ogoniaste stworzenia są u mnie studio mile widziane. Pamiętajcie jedynie, że niektóre lokalizacje plenerowe mogą mieć ograniczenia dotyczące wprowadzania zwierząt.
voucher
*voucher nie obejmuje mini sesji świątecznych
oraz wiosennych w sadzie
voucher na sesję Radomsko
Sesja plenerowa: kadry pełne naturalności
Bardzo często spotykam rodzinki, które na starcie mówią: „nie wiemy, co robić, kompletnie nie umiemy pozować”. Zawsze uśmiecham się na te słowa, bo to właśnie z takiej nieśmiałości powstają najbardziej wzruszające kadry. Moja filozofia pracy wyklucza sztywne, nienaturalne pozy. Na sesji plenerowej stawiam na uważność. Chcę uchwycić Wasze ukradkowe spojrzenia, których nikt inny nie widzi. Szczery, niepohamowany śmiech, gdy włosy tańczą na wietrze. Czuły dotyk dłoni, który wydarza się naturalnie, bez moich instrukcji.
naturalnie
bez pozowania
Miejsce sesji wybieramy wspólnie, dopasowując je do Waszego temperamentu. Może to być Wasz ulubiony park, dzika plaża nad rzeką lub ukryta polana w lesie. Kluczowe jest jednak światło. Najchętniej pracuję podczas tzw. złotej godziny – tuż przed zachodem słońca, kiedy świat staje się miękki, ciepły i otulający.
Naturalna fotografia rodzinna w takim wydaniu nabiera niemal magicznego charakteru. Słońce przebijające przez liście drzew czy złocista aura otaczająca Was na tle natury tworzą klimat, którego nie da się odtworzyć w sztucznym oświetleniu. To tło podkreśla autentyczność ujęć i sprawia, że zdjęcia stają się ponadczasowymi obrazami, którymi chętnie udekorujecie wnętrze Waszego domu.
+
Jak przygotować się do wspólnej przygody?
Przed sesją nie zostawiam Was samych. Pomagam w doborze garderoby tak, abyście tworzyli spójną całość, która nie odciąga uwagi od Waszych twarzy, ale pięknie komponuje się z otaczającą naturą. Doradzam, jakie kolory i tekstury najlepiej sprawdzają się w plenerze, aby finalny efekt był harmonijny i stylowy. Najważniejszym przygotowaniem jest jednak Wasze nastawienie. Przyjdźcie z nastawieniem na dobrą zabawę i wspólnie spędzony czas. Ja zajmę się resztą. Sprawię, że sesja będzie dla Was miłym wspomnieniem, a zdjęcia, które otrzymacie, staną się najpiękniejszą pamiątką w Waszym rodzinnym archiwum.
rodzinna sesja w plenerze: Radomsko i... cały świat!
Miejsce sesji wybieramy wspólnie, dopasowując je do Waszego temperamentu. Może to być Wasz ulubiony park, dzika plaża nad rzeką lub ukryta polana w lesie. Kluczowe jest jednak światło. Najchętniej pracuję podczas tzw. złotej godziny – tuż przed zachodem słońca, kiedy świat staje się miękki, ciepły i otulający.
Co jeśli Wasze dzieci „nie lubią” zdjęć?
To jedna z najczęstszych obaw rodziców przed spotkaniem. Często słyszę: „Moje dziecko nie usiedzi w miejscu” lub „On na pewno nie będzie chciał się uśmiechać do aparatu”. Chcę Was uspokoić – to zupełnie normalne i... bardzo dobrze. Podczas sesji rodzinnej w plenerze nie wymuszam uśmiechów. Nie proszę dzieci, by patrzyły w obiektyw i „ładnie się prezentowały”. Moja praca polega na podążaniu za nimi. Pozwalam im być dziećmi – ciekawskimi, energicznymi, czasem nieśmiałymi. Zamiast zmuszać do pozowania, zamieniam sesję w zabawę. Kiedy dzieci czują, że nic nie muszą, ich twarze stają się naturalne, a oczy zaczynają błyszczeć autentyczną radością. To właśnie te momenty – kiedy zapominacie o mojej obecności – są najbardziej wartościowe.